| Czerwcowa Rada IPHIZ |
|
|
|
| Written by Biuro | |
| czwartek, 19 czerwiec 2008 | |
|
Sorry, no translation yet ! NIEMRAWA REFORMA FINANSÓW PUBLICZNYCH
3 czerwca, 2008 odbyÅ‚o siÄ™ kolejne posiedzenie Rady Izby PrzemysÅ‚owo Handlowej Inwestorów Zagranicznych
Po części proceduralnej, druga część obrad Rady, poszerzona o czÅ‚onków Izby, odbywaÅ‚a siÄ™ z udziaÅ‚em zaproszonych goÅ›ci: profesorów StanisÅ‚awa GomuÅ‚ki oraz Jerzego OsiatyÅ„skiego i Wojciecha Gasparskiego, a także publicystki „Polityki" Joanny Solskiej. WitajÄ…c goÅ›ci, prezes ZdzisÅ‚aw JagodziÅ„ski przypomniaÅ‚, że Izba przed lata organizowaÅ‚a przyciÄ…gajÄ…ce setki osób spotkania (w Sejmie, w Radzie Ministrów) pod hasÅ‚em „Biznes - Nauka - Polityka", goszczÄ…c znamienitych reprezentantów czÅ‚onów tej triady. Niestety, nastÄ…piÅ‚y i takie lata, wciąż Å›wieże w pamiÄ™ci, w których wÅ‚adze partii rzÄ…dzÄ…cej wrÄ™cz zabroniÅ‚y wÅ‚asnym politykom uczestniczenia w podobnych spotkaniach. Obecnie klimat siÄ™ zmieniÅ‚ i jest nadzieja, że nadal bÄ™dzie siÄ™ zmieniaÅ‚ na lepsze. Izba jest wprawdzie daleka od prowadzenia jakiejkolwiek dziaÅ‚alnoÅ›ci politycznej, tym niemniej w gospodarce od polityki uciec siÄ™ nie da; jest, bo musi być ona obecna w takich wielkich przedsiÄ™wziÄ™ciach, jak reforma finansów publicznych, stanowiÄ…ca gÅ‚ówny temat drugiej części spotkania czÅ‚onków IP-HIZ z prof. StanisÅ‚awem GomuÅ‚kÄ….
Ciąć sztywne koszty! Profesor GomuÅ‚ka wczeÅ›niej udzieliÅ‚ Inwestorowi Zagranicznemu wywiadu, który opublikowaliÅ›my w poprzednim numerze. Podczas spotkania w „KOMIE" przystaÅ‚ na propozycjÄ™ rozszerzenia bÄ…dź uzupeÅ‚nienia owego wywiadu i odpowiedzi na ewentualne pytania, dziÄ™kujÄ…c jednoczeÅ›nie za udostÄ™pnienie mu Å‚amów naszego miesiÄ™cznika dla przedstawienia swych poglÄ…dów. StanisÅ‚aw GomuÅ‚ka rozpoczÄ…Å‚ swoje wystÄ…pienie od stwierdzenia, że choć byÅ‚ doradcÄ… wicepremiera Leszka Balcerowicza, nie przypuszczaÅ‚, iż ponad 15 lat później zostanie wiceministrem finansów w rzÄ…dzie Donalda Tuska. NastÄ™pnie, oceniajÄ…c rolÄ™ inwestycji zagranicznych w Polsce podkreÅ›liÅ‚, że należy jÄ… rozpatrywać szczególnie w dwóch aspektach. Po pierwsze - inwestycje te trzeba ocenić jako znaczÄ…ce, choć w pierwszym okresie w „ogólnym wysiÅ‚ku inwestycyjnym" wynoszÄ…cym 20 proc. PKB stanowiÅ‚y zaledwie 2-3 proc. wysokoÅ›ci dochodu narodowego. Niemniej jednak - i to jest drugi aspekt - sprowadziÅ‚y do Polski nowoczesne technologie i rozwiÄ…zania organizacyjne, a także umożliwiÅ‚y lokowanie produktów krajowych na wymagajÄ…cych zagranicznych rynkach, bez czego pozostaÅ‚yby one, w znacznie wiÄ™kszym stopniu albo w ogóle, zamkniÄ™te. Obecnie 70 proc. polskiego eksportu stanowiÄ… wyroby zakÅ‚adów zwiÄ…zanych z zagranicznymi korporacjami-inwestorami - podkreÅ›liÅ‚ mówca. To ich wielki wkÅ‚ad w rozwój gospodarczy Polski, który w ostatnich kilkunastu latach znacznie przewyższa przeciÄ™tnie dwuprocentowy rozwój gospodarczy paÅ„stw zachodnich. Im też polskie firmy zawdziÄ™czajÄ… coraz wiÄ™kszÄ… wydajność pracy. KolejnÄ… kwestiÄ…, jakÄ… poruszyÅ‚ St. GomuÅ‚ka, jest wejÅ›cie Polski do strefy euro. ZadÅ‚użenie polskiego paÅ„stwa za granicÄ… jest stosunkowo niewielkie, w dodatku opiera siÄ™ na finansowych powiÄ…zaniach ze Å›rodkami wÅ‚asnymi - co jest bezpieczniejsze - nie zaÅ› bankowymi. Tym niemniej deficyt obrotów bieżących poza strefÄ… euro jest zawsze groźniejszy niż wewnÄ…trz niej, ponieważ wiąże siÄ™ z możliwymi atakami spekulacyjnymi, zwiÄ…zanymi z kursami walut. Åšwiadkami tego byliÅ›my podczas kryzysu walutowego - i w konsekwencji w ogóle gospodarczego - w paÅ„stwach Dalekiego Wschodu. Oczywiste jest też uproszczenie rozliczeÅ„ w ramach Unii dziÄ™ki jednej wspólnej walucie europejskiej, bez porównania wiÄ™ksza bÄ™dzie też przewidywalność korzyÅ›ci (lub strat) w zwiÄ…zku z przedsiÄ™wziÄ™ciami eksportowymi czy importowymi. Dlatego prace nad wejÅ›ciem Polski do eurolandu powinny iść peÅ‚nÄ… parÄ…. Niepokój musi budzić problem reformy finansów publicznych - stwierdziÅ‚ mówca. ŹródÅ‚em tego jest fakt, że w ciÄ…gu ostatnich trzech lat wprowadzono do finansów paÅ„stwa elementy (niższe stawki, rentowe, ulgi prorodzinne), które obniżyÅ‚y dochody budżetu. Skutkiem tego w tym roku wpÅ‚ywy bÄ™dÄ… niższe o 30 mld zÅ‚otych, w przyszÅ‚ym już prawie o 40 miliardów. Zdaniem St. GomuÅ‚ki sÄ… dwie możliwoÅ›ci zaradzenia temu spadkowi. Pierwsza - to zmiany ustawowe, czyli zwÅ‚aszcza obniżenie wydatków sztywnych, zdeterminowanych przez ustawy, wynoszÄ…cych już ponad 70 proc. wielkoÅ›ci budżetu. Druga - to reforma finansów publicznych poprzez szukanie oszczÄ™dnoÅ›ci w sferze budżetowej, czyli dziaÅ‚ania administracyjne. W tej chwili przywódcy polityczni doszli do wniosku, że reforma poprzez ustawy nie wchodzi w grÄ™, starajÄ… siÄ™ wiÄ™c szukać oszczÄ™dnoÅ›ci w sferze administracyjno-budżetowej. EgzemplifikacjÄ… tego jest np. fakt, że w szkolnictwie nadwyżka zatrudnienia stanowi okoÅ‚o 25 procent. MogÄ… być oszczÄ™dnoÅ›ci? MogÄ…, ale nie muszÄ…, bo trudno wykluczyć pojawienie siÄ™ nowych kosztów netto, takich jak emerytury specjalne czy podwyżka wynagrodzeÅ„ dla pozostaÅ‚ych nauczycieli. ZresztÄ… emerytury i renty w ogóle, w tym Å›wiadczenia z KRUS, to oddzielny problem sam w sobie. Szukanie oszczÄ™dnoÅ›ci jest cenne, ale - zdaniem mówcy - prawdziwa reforma finansów publicznych nie może siÄ™ obejść przede wszystkim bez przygotowania ustaw tnÄ…cych wydatki sztywne. Z tezami wystÄ…pienia profesora GomuÅ‚ki zgodziÅ‚ siÄ™ Józef Klasa (czÅ‚onek Rady IP-HIZ), zadajÄ…c zarazem pytanie, jaka koalicja - skoro obecna faktycznie staÅ‚a siÄ™ zakÅ‚adnikiem obietnic, nie tylko zresztÄ… wÅ‚asnych, lecz w jakimÅ› sensie także tych przejÄ™tych po poprzednikach - mogÅ‚aby doprowadzić do rzeczywistej reformy finansów publicznych? Ponadto, rzÄ…dzÄ…ca koalicja wszczęła wielkÄ… akcjÄ™ (skÄ…dinÄ…d sÅ‚abo przygotowanÄ…) przesuwania wÅ‚adzy i Å›rodków do samorzÄ…dów. Trudno wszelako zaprzeczyć, że innÄ… opcjÄ™ (np. wydatków) bÄ™dzie miaÅ‚ rzÄ…d centralny, a innÄ… gminna rada czy sejmik powiatowy. Dalsza kwestia: skÄ…d w politykach tak wielki strach przed wejÅ›ciem do strefy euro? Józef Klasa zwróciÅ‚ też uwagÄ™ na marazm panujÄ…cy we wsiach i maÅ‚ych miasteczkach. To czÄ™sto enklawy ludzi, którym albo nie chce siÄ™ szukać normalnej, staÅ‚ej pracy, albo w ogóle nie chce siÄ™ pracować, albo zapomnieli jak siÄ™ to robi. Szczególnie demoralizujÄ…ca pod tym wzglÄ™dem jest rola KRUS, przy czym - wedÅ‚ug dyskutanta - hamulcowym zmian jest PSL. Kolejne uwagi w dyskusji zgÅ‚osiÅ‚ wiceprzewodniczÄ…cy Rady Franciszek Gaik. ZastanawiaÅ‚ siÄ™, czy Polsce grozi wyraźne zahamowanie wzrostu gospodarczego ze wzglÄ™du na klasyczne już bolÄ…czki (drogi, koleje itp.), wobec których kolejna już ekipa rzÄ…dzÄ…ca wydaje siÄ™ bezradna. PojawiÅ‚a siÄ™ też - podkreÅ›liÅ‚ F. Gaik - nowa bariera w postaci deficytu siÅ‚y roboczej; konia z rzÄ™dem temu, kto znajdzie chÄ™tnego do pracy w przemyÅ›le, jakkolwiek np. jego firma oferuje atrakcyjne warunki, choćby w postaci szkolenia za granicÄ…. Dalsza sprawa: eksport staje siÄ™ nieopÅ‚acalny, wiele firm zaczyna go ograniczać, a wÅ›ród polityków nadal wystÄ™puje niechęć do strefy euro. Próba reform finansów publicznych ministra Rostowskiego niemrawa i nie idzie w tym kierunku, w jakim powinna - stwierdziÅ‚ w konkluzji swego wystÄ…pienia Franciszek Gaik.
Koalicja boi siÄ™ weta OdpowiadajÄ…c na pytania i uwagi dyskutantów StanisÅ‚aw GomuÅ‚ka podkreÅ›liÅ‚, że w rzÄ…dzÄ…cej koalicji zwÅ‚aszcza PO chciaÅ‚a głębszych reform, chodzi jednak nie tyle o niechęć ze strony PSL, ile o obawÄ™ przez blokadÄ… ze strony prezydenta, czym Lech KaczyÅ„ski niejednokrotnie groziÅ‚. Powstaje jednak pytanie: jakÄ… drogÄ… siÄ™ posuwać, maÅ‚ych kroków czy dużych ruchów? MaÅ‚e kroki sÄ… niewÄ…tpliwie pożyteczne, ale nie zastÄ…piÄ… dużych. Tymczasem dodatkowo panuje strach przed jeszcze innymi, niż prezydenckie weta, konsekwencjami zdecydowanych reform. Jak to okreÅ›liÅ‚ nasz gość, w oczach polityków rzÄ…dzÄ…cych partii ciÄ…g wydarzeÅ„ przedstawiaÅ‚by siÄ™ nastÄ™pujÄ…co: ambitny program i wdrażanie poważnych reform = negatywna reakcja spoÅ‚eczeÅ„stwa = utrata wÅ‚adzy, zapewne na rzecz PiS . JeÅ›li chodzi o przesuniÄ™cie Å›rodków na rzecz samorzÄ…dów - kontynuowaÅ‚ profesor GomuÅ‚ka - już siÄ™ to w dużej mierze staÅ‚o (jak np. w przypadku oddÅ‚użania szpitali), ale jest faktem podniesione w dyskusji niebezpieczeÅ„stwo braku instrumentów dyscyplinujÄ…cych samorzÄ…dy, gdyby te za bardzo ciÄ…gnęły ku sobie, nie zważajÄ…c na ogólnokrajowe potrzeby. Co siÄ™ tyczy wejÅ›cia do strefy euro, to zdaniem mówcy rzÄ…d zwleka z konkretnymi decyzjami w obawie przed falÄ… podwyżek cen, a w jej konsekwencji - utratÄ… wÅ‚adzy. Tymczasem podwyżki rzeczywiÅ›cie dotykaÅ‚y kolejne paÅ„stwa wprowadzajÄ…ce euro w miejsce krajowej waluty, ale po roku, najdalej dwóch sytuacja wracaÅ‚a do normy. (GÅ‚os z sali, pani ........, czÅ‚onek IP-HIZ): Niemcy chcieliby dziÅ› powrotu do marki, ponieważ gdy zaczynali przygodÄ™ z euro, wyglÄ…daÅ‚o to znacznie lepiej niż teraz, a upÅ‚ynęło już wiele lat). StanisÅ‚aw GomuÅ‚ka odpowiedziaÅ‚, że niewÄ…tpliwie, pewna niezgodność interesów na linii producenci - konsumenci istnieje, generalnie jednak jest to problem krótkoterminowy, tym bardziej, że kurs wymiany zÅ‚otego na euro można ustalić, czy negocjować. OdnoszÄ…c siÄ™ do kÅ‚opotów kadrowych w przedsiÄ™biorstwach, nasz gość zauważyÅ‚, iż prawdziwÄ… bolÄ…czkÄ… sÄ… - mimo sÅ‚yszanych czÄ™sto innych zapewnieÅ„ - stosunkowo niskie kwalifikacje wÅ›ród polskiej siÅ‚y roboczej. Szczególnie dotyczy to robotników kwalifikowanych; zbyt maÅ‚a jest również liczba majstrów, inżynierów. OceniajÄ…c prognozy zapowiadajÄ…ce rychÅ‚e i być może ostre zahamowanie wzrostu gospodarczego Polski StanisÅ‚aw GomuÅ‚ka podkreÅ›liÅ‚, że popyt wewnÄ™trzny, duży obecnie, jest ważniejszy od zewnÄ™trznego, toteż pewne zahamowanie eksportu netto nie powinno zbyt gwaÅ‚townie przyczynić siÄ™ do spadku PKB. WystÄ™puje natomiast coraz wyraźniej wiążące siÄ™ wÅ‚aÅ›nie z popytem wewnÄ™trznym - niebezpieczeÅ„stwo inflacji, zwiÄ…zanej ze wzrostem pÅ‚ac, rewaloryzacjÄ… rent oraz emerytur itp. czynnikami inflacjogennymi. Wyższa dynamika dochodów ludnoÅ›ci, nie zrównoważona odpowiednim przyrostem dóbr konsumpcyjnych i wzrostem wydajnoÅ›ci pracy - znajdzie po prostu odpowiednik w wyższej dynamice cen. Natomiast korzystnym zjawiskiem jest nadal utrzymujÄ…cy siÄ™ popyt inwestycyjny. W sumie mówca zgadza siÄ™ z poglÄ…dami, że okres tak szybkiego wzrostu gospodarczego Polska ma już za sobÄ…. i, procentowo, PKB raczej bÄ™dzie zmaleje, raczej do 4,5 niż 5 procent. PrzyczynÄ… tego bÄ™dzie przede stopniowe wyczerpywanie siÄ™ zasobów siÅ‚y roboczej, ale także - mimo popytu inwestycyjnego - mocy produkcyjnych.
Rozziew i energia W dalszym ciÄ…gu posiedzenia gÅ‚os zabraÅ‚ prof. Jerzy OsiatyÅ„ski. Wyzwaniem reformy finansów paÅ„stwa - stwierdziÅ‚ - jest nie tylko redukcja wydatków (to oczywiste i podstawowe zadanie), ale i zmiana jej struktury. Inkryminowane 70 proc. może lada chwila zamienić siÄ™ w 75 proc., jeżeli już siÄ™ tak nie staÅ‚o. Nie chodzi tylko o ustawy budżetowe i okoÅ‚obudżetowe, ale i o sprawdzenie, w co tak naprawdÄ™ jesteÅ›my uwikÅ‚ani. Najpilniejszym zadaniem polityki finansowej paÅ„stwa powinno być „odsztywnianie" wydatków na FUS i KRUS, przeglÄ…d problemów zwiÄ…zanych z dopÅ‚atami i subwencjami na rzecz jednostek samorzÄ…du terytorialnego, obsÅ‚ugÄ… dÅ‚ugu publicznego - podkreÅ›liÅ‚ prof. OsiatyÅ„ski. Zdaniem mówcy, należy rozwiÄ…zać problem nierównoÅ›ci czy też rozziewu w zakresie skÅ‚adek emerytalnych pomiÄ™dzy „zwykÅ‚ymi" obywatelami a uprzywilejowanymi grupami zawodowymi. Chodzi nie tylko o emerytury sÅ‚użb, ale i np. sÄ™dziów. (W dodatku 3/4 emerytur w tzw. mundurówce, to emerytury przedwczesne - uzupeÅ‚niÅ‚ później ten wywód St. GomuÅ‚ka). Jak stwierdziÅ‚ nastÄ™pnie profesor OsiatyÅ„ski, sam bezskutecznie pytaÅ‚ ministra Rostowskiego, czy w budżetach na rok 2009 lub 2010 przewiduje zmniejszenie tego rozziewu. Odpowiedzi nie uzyskaÅ‚, ale goÅ‚ym okiem widać, że jest akurat na odwrót: rzÄ…d mnoży obietnice, a w dodatku wyraża zaniepokojenie sprawami, które bynajmniej do niego nie należą. Na przykÅ‚ad sprawÄ… zatrudnienia nauczycieli - nadmiernego czy nie nadmiernego - choć leży to przecież w gestii organów samorzÄ…du terytorialnego. NastÄ™pnie prof. OsiatyÅ„ski odniósÅ‚ siÄ™ do podatku liniowego, przyznajÄ…c, że nie jest jego zwolennikiem. Gdyby taki podatek istotnie wywieraÅ‚ zbawienny wpÅ‚yw na gospodarkÄ™, to byÅ‚by rozwiÄ…zaniem powszechnie stosowanym, a nie jest. Kraje, które osiÄ…gnęły sukces podobno dziÄ™ki liniowemu, w rzeczywistoÅ›ci - zdaniem naszego goÅ›cia - odniosÅ‚y go z innych przyczyn. Na przykÅ‚ad SÅ‚owacja dziÄ™ki odpowiedniej manipulacji stawkami VAT. Co do reklamowanej obniżki PIT - ciÄ…gnÄ…Å‚ dalej prof. OsiatyÅ„ski - to takie zmniejszenia odbije siÄ™ ujemnie na siÄ™ dochodach jednostek samorzÄ…du terytorialnego, co trzeba bÄ™dzie im jakoÅ› zrekompensować. Prawdziwy natomiast dochód dla samorzÄ…dów to podatek od wartoÅ›ci nieruchomoÅ›ci, zwany popularnie katastralnym. Jego też siÄ™ boi kolejna ekipa rzÄ…dzÄ…ca. Dalszym problemem dla samorzÄ…dów terytorialnych jest ich rosnÄ…ce zadÅ‚użenie. A zadÅ‚użajÄ… siÄ™ po to, by dostać Å›rodki z Unii Europejskiej. Mówca raz jeszcze wróciÅ‚ do podatku liniowego - jego zdaniem wiÄ™ksze znaczenie dla biznesu miaÅ‚oby zdefiniowanie, co w dziaÅ‚alnoÅ›ci przedsiÄ™biorcy jest kosztem, co zaÅ› nim nie jest. Wreszcie, last but not least, w opinii profesora jednym z najbardziej niepokojÄ…cych problemów jest coraz bardziej nasilajÄ…ca siÄ™ energochÅ‚onność, a tym samym kosztów, w krajowych przedsiÄ™biorstwach przemysÅ‚owych. Nie chodzi tylko o wzrastajÄ…ce ceny paliw, na które firmy nie majÄ… wpÅ‚ywu, lecz o oszczÄ™dność energii. Pod tym wzglÄ™dem jest fatalnie. W poÅ‚owie lat dziewięćdziesiÄ…tych pojawiÅ‚y siÄ™ nowe tendencje, dziÄ™ki którym przemysÅ‚ cementowy czy hutniczy osiÄ…gaÅ‚y o 40-50-procentowÄ… energochÅ‚onność. DziÅ› przedsiÄ™biorcy zdajÄ… siÄ™ o tym nie pamiÄ™tać, czego przyszÅ‚ość, i to ta niedaleka, z pewnoÅ›ciÄ… nie wybaczy - zakoÅ„czyÅ‚ swe wystÄ…pienie prof. Jerzy OsiatyÅ„ski. Jako ostatni z naszych goÅ›ci zabraÅ‚ gÅ‚os prof. Wojciech Gasparski, zwracajÄ…c uwagÄ™ na inny kontekst dziaÅ‚alnoÅ›ci gospodarczej w Polsce. W ostatnim czasie wzajemne zaufanie Polaków do Polaków znaczÄ…co spadÅ‚o. W 2002 r. deklarowaÅ‚o je 19 proc. ankietowanych, w 2007 już tylko 14. Podobne badania wÅ›ród DuÅ„czyków w Kopenhadze przyniosÅ‚o rezultat 74 proc. na korzyść zaufania. Podobnie jest w innych krajach skandynawskich. Czyż nie dlatego osiÄ…gajÄ… one tak znakomite rezultaty na polach gospodarczych, kulturalnych i socjalnych? - pytaÅ‚ prof. Gacparski. W Polsce mamy niestety do czynienia z rodzajem samonakrÄ™cajÄ…cego siÄ™ perpetuum mobile podejrzliwoÅ›ci, nieufnoÅ›ci, niekiedy wrÄ™cz nienawiÅ›ci, festiwalem cech skutecznie blokujÄ…cych wspóÅ‚pracÄ™, także gospodarczÄ…. A przy tym 1/3 Polaków, niestety sÄ… wÅ›ród nich także mÅ‚odzi, wierzy w UFO, magiÄ™, przepowiednie. Zdaniem mówcy, nadal brakuje w Polsce kultury organizacyjnej, nie brakuje natomiast demoralizacji, co musi siÄ™ odbijać na poczynaniach w sferze gospodarki. Profesor Gasparski odniósÅ‚ także do pojawiajÄ…cej siÄ™ kilkakrotnie problematyki nauczycielskiej. Nadwyżki być może sÄ…, ale zÅ‚ych nauczycieli, co dziaÅ‚a tym bardziej destrukcyjnie, że przecież czÅ‚owiek najważniejszych zachowaÅ„ uczy siÄ™ od maÅ‚ego, także w szkole. Odnotowujemy także wysoce kompetentny gÅ‚os Mariana Mazurka (IP-HIZ) na temat skutków niedomagaÅ„ polskiego systemu prawnego. Na zakoÅ„czenie zebranym podziÄ™kowaÅ‚ prezes ZdzisÅ‚aw JagodziÅ„ski, |
|
| Last Updated ( czwartek, 19 czerwiec 2008 ) |
| < Prev | Next > |
|---|


